Information Planet

Agencies
Information Planet

O nas

Przedstawicielstwo Szkół Zagranicznych PERFECT działa w Polsce od 1992 roku. Jako pierwsi w Polsce zajęliśmy się promowaniem i organizacją wyjazdów do Australii – Pierwsi nasi klienci wyjechali do Australii w 1996 r., wiec nasze doświadczenie w tej dziedzinie to już ponad 20 lat.

Dowiedz się więcej

Wszystkie (17)Opinie

lejda

Cztery miesiące spędzone w Australii były dla mnie spełnieniem marzeń. Oz oczarowała mnie swoim pięknem, a Aussie pogodą ducha i stylem bycia. Cairns jest idealnym miejscem do nauki języka. Jest to niewielka miejscowość nad oceanem, w której gromadzi się młodzież z całego świata, by podziwiać Wielką Rafę Koralową i lasy tropikalne...

Czytaj dalej

Kontakt





Aktualności

GTE - kolejne utrudnienia w procesie wizowym.

 

Zgodnie z indeksem HDI (Human Development Index) stosowanym przez ONZ, Australia zajmuje II miejsce. Do określenia HDI brane są pod uwagę nastepujące czynniki: dochody, zdrowie, długość życia, jakość gospodarki i równość płci. Innymi słowy – wskaźnik mierzy jakość życia mieszkańców, a co za tym wtórnie idzie, również ich zadowolenia z bycia obywatelami danego kraju...

 

Jak wiecie, lub nie wiecie, od 2006 r. Polska mogła się szczycić przynależnością do grupy krajów o najmniejszym ryzyku wizowym. W praktyce największą korzyścią z bycia Level 1 Assessment było to, że polski obywatel chcąc ubiegać się np. o wizę studencką deklarował, zaznaczając jedno okienko w aplikacji wizowej, że ma dostęp do wystarczających środków finansowych, żeby zrealizować swój wyjazd. Obywatele innych krajów, jak np. Czechy, czy Rosja, musieli (i wciąż muszą), pokazywać wyciągi bankowe i udowadniać jak wygląda ich płynność finansowa (Polacy do 2006 r. też tak musieli robić).

Polacy mogli więc czuć się wyjątkowo, gdyż jedno odhaczenie w okienku formularza załatwiało sprawę. Sielanka skończyła się jednak 01.11.2011 r, kiedy to światło dzienne ujrzała nowa inicjatywa Urzędu Emigracyjnego w Australii o nazwie GTE (Genuine Temporary Entrant).

Od grudnia 2011 każda nowa aplikacja musi przejść przez wymogi GTE, co w praktyce oznacza, że aplikant musi udowodnić, że jest "idealnym kandydatem do wizy". Pod przykrywką pytań dotyczących wcześniejszego zatrudnienia i edukacji, tak naprawdę Australii zależy na tym, żeby o wizy starali się jedynie najbogatsi, którzy potrafią wykazać 1800 A$ na każdy miesiąc planowanego pobytu. Niby nic wielkiego, a jednak. Po opłaceniu wszystkich kosztów związanych z organizacj ą wyjazdu np. na rok, rzadko komu zostaje na koncie... ponad 20.000 A$, które dobrze byloby Australii pokazać.

Można byłoby zapytać : po co trzeba pokazać aż tyle? Przecież można legalnie pracować i spokojnie się utrzymać? Przecież wciąż jesteśmy krajem o najniższym ryzyku wykroczeń na terenie Australii? Odpowiedź brzmi - NIE MAMY ZIELONEGO POJĘCIA, co Australii strzeliło do głowy, ale fakt jest faktem - program działa, ma się dobrze i niestety znacznie utrudnia procesy wizowe naszych obywateli. Możemy liczyć jednak na to, że wspólnymi siłami przejdziemy przez nowe procedury i że ich obowiązywanie nie będzie trwało wiecznie.

Jeśli macie pytania co nowych uwarunkowań wizowych, pozostajemy do dyspozycji. Pamiętajcie, że nie ma rzeczy niemożliwych i póki co nie mamy odmów wizowych, więc głowa do góry. Dzięki ponad 17-letniemu doświadczeniu potrafimy skutecznie przygotować aplikację wizową i odpowiednio reagować na wymagania urzędu imigracyjnego. Artykuł ten ma jedynie Wam uświadomić, że tak lekko jak było z uzyskaniem wizy, przez pewien czas na pewno nie będzie.

Perth jako Australia Regionalna - łatwiejsza emigracja!

Termin Australii Regionalnej pewnie niewiele Wam mówi, ale uwierzcie, że już niedługo to własnie Perth będzie cieszyło się największym zainteresowaniem, wśród wszystkich, którzy wiążą swoje plany ze stałym (lub długookresowym) osiedleniem w Australii...

Czytaj więcej
Logos_schools